Jeśli chodzi o estetykę, to ludzkie gusta są strasznie zmienne. W ogóle pojęcie idealnego piękna jako takiego nie istnieje. To co podoba się jednym niekoniecznie musi podobać się drugim. Estetyka zależy od naszych subiektywnych gustów i upodobań.
Zależy również od naszego emocjonalnego stosunku do danej osoby, bądź rzeczy. Co to znaczy? Otóż jeśli jesteśmy zakochani postrzegamy naszego lubego przez pryzmat uczucia. Nie musi wówczas wyglądać ja Lewis Hamilton czy Brad Pitt, żebyśmy pałały do niego gorącym i szczerym uczuciem. Nasza ukochana nie musi przypominać Angeliny Jolie czy Paris Hilton żeby być dla nas naj. To przywiązanie, miłość, przyjaźń a wreszcie oddanie sprawiają, że druga osoba wydaje nam się najpiękniejsza. Nie zauważamy jej mankamentów. Nie widzimy za grubych ud, zbyt małych piersi, krzywego nosa, zmarszczek czy braku muskulatury. Na tym chyba polega potęga uczucia, że przesłania nam zwykłą szarą rzeczywistość cielesności a ukazuje piękno ducha. Powierzchowność przestaje wówczas mieć znaczenie.
Copyright @ 2010 Lewis Hamilton i Formuła 1