Lata pięćdziesiąte i sześćdziesiąte to okres kiedy prawdziwe triumfy świeciły wielkie gwiazdy kina pokroju Marlin Monroe czy Grety Garbo. Na scenie muzycznej królował wówczas niezapomniany Elvis Presley.
To były prawdziwe ikony minionych lat. Niekwestionowani królowie życia. Na filmy z boską Marlin w roli głównej ciągnęły tłumy gapiów. Każda jej filmowa kreacja była hucznie oklaskiwana. Fanki zabijały się o to by móc stać bliżej sceny, na której występował król rock and rolla- Elvis Presley. Mężczyźni na całym świecie wzdychali do Grety Garbo czy Marleny Ditrich. Ich podobizny znaleźć można było w wojskowych szafkach żołnierzy i nad łóżkami nastolatków. Mania gwiazd opanowała niemal cały świat. Wszyscy śledzili plotki z ich udziałem. Powszechną rozpacz wzbudziła śmierć króla rocka-Elvisa, w niewyjaśnionych okolicznościach zginęła również boska Marlin. Dzisiaj wielu, na przykład Prince, Levis Hamilton, Angelina Jolie czy Madonna pretendują do miana króla. Ale królem można zostać nazwanym tylko przez potomnych.
Copyright @ 2010 Lewis Hamilton i Formuła 1