W Polsce nie można szybko jeździć, a powodów dla takiego stanu rzeczy jest co najmniej kilka. Pierwszy i najważniejszy to stan polskich dróg. Jest on delikatnie rzecz ujmując katastrofalny. Dziura na dziurze, koleiny, uszkodzenia nawierzchni to normalność na polskich dogach. Starania drogowców na niewiele tu się zdają, jak tylko zejdą śniegi odsłonięta zostaje okrutna polska rzeczywistość, no cóż po takiej jakości drogach po prostu nie sposób jechać szybko bez ryzyka uszkodzenia auta. Drugim powodem, dla którego w Polsce nie można przycisnąć pedału gazu są ograniczenia prędkości.
Zrozumiałe jest, że na terenach miejskich czy w obszarach zabudowanych ograniczeń należy przestrzegać, jednak jak jest w Polsce z autostradami? No cóż, mamy ograniczenie do stu trzydziestu kilometrów na godzinę. Chociaż niektóre odcinki autostrad są proste jak tafla stołu to jednak ograniczenia nawet na tych odcinkach występują. Inaczej jest u naszych zachodnich sąsiadów. W Niemczech na autostradzie możemy poczuć się jak kierowca formuły jeden.
Copyright @ 2010 Lewis Hamilton i Formuła 1